-
Partnerzy w sieci
-
Reklama
-
Archiwum
Robot
Szedł przed siebie. Nie zastanawiając się nad celem wędrówki, ale nad celem życia. Robił sobie bilans zysków i strat. Starał się określić swoje błędy i przypomnieć sobie to, co udało mu się zrobić dobrze. Dlaczego to robił? Ponieważ znalazł się w miejscu, które mógł określić jednym słowem – pustka. Całkowita pustka emocjonalna, nie działo się nic, co mogłoby wywołać jakiekolwiek emocje. Chciałby nawet odczuć jakąś negatywną emocję, jakąkolwiek – byle tylko odczuć cokolwiek. Pamiętał, że umiał nienawidzić i umiał kochać. Umiał płakać i umiał się śmiać. Umiał być twardy, ale i umiał współczuć. To było kiedyś. Teraz czuł się martwy wewnątrz, jedynie żyło jego ciało. Ciało, które oddychało, poruszało się, ale jakby zaprogramowane.